Czary-mary
06 stycznia, 2010Czyli Holmes nie do wiary.
Spodziewałam się czegoś innego. Zagadek, ich rozwiązywania, problemów i przeszkód, a było to i wiele, wiele innych. Film jest jakby połączeniem twórczości a'la Dan Brown z działalnością Jamesa Bonda, ale przeniesionych trochę lat wstecz. Jakoś nie kojarzę z trailera takiej ilości uwikłania w czarną magię, ale nie wyszło to źle. Powiem więcej: wyszło całkiem dobrze! Polecić można z czystym sumieniem.
±
Szczegóły
- Wpisu dokonała: weronika
- 06 stycznia, 2010 o 14:43:21
- Piętro 0
Komentarze do wpisu "Czary-mary":
1.
Del napisał(a):
06 stycznia 2010, 21:07:10
Będąc w kinie na Avatarze (3D w kinie w Tychach sux) widziałem trailer. Spodobał mi się. A skoro piszesz, że film jest ok, to chyba się przejdę.
2.
weronika napisał(a):
07 stycznia 2010, 10:17:17
naprawdę warto :)
3.
pogrążony w hałasie entropii — ziewnik napisał(a):
07 stycznia 2010, 00:04:01
Sherlock Holmes nowocześnie
Byliśmy w niedzielę w kinie na nowym filmie o tym słynnym detektywie. Długo czekałem na tę projekcję. Prawie dwie godziny i kompletnie tego nie czułem. Niechluj, zabawiający się jak chłopcy w „Fight Club”, na dodatek z niezłą skutec[...]
Dodaj komentarz: